Byłam zdrową 31 letnią kobietą. Skoczyłam AWF. Uwielbiałam sport i motoryzację. A to miałybyć moje wakacje marzeń... podróż do Toscanii na motocyklu. Na mojej Yamaha R6..
Wyjazd z Polski. Nocleg w Austrii na polu namiotowym. Drugi dzień znowu jazda i w końcu Włochy.
3 tygodnie
słońca, morza i oczywiście jazdy po włoskich górach.
Było cudownie.
Ale przyszedł czas na powrót do rzeczywistości-czyli do pracy...
Postanowiliśmy
wracać przez Alpy szwajcarskie.
Pierwsze 150 km pokonane. To była
sekunda... nie pamiętałam zbyt wiele. Ale z upływem czasu zaczyna mi się
przypominać każdy szczegół. Każdy szczegół, który zmienił moje życie.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz